Najważniejsze teksty tygodnia co poniedziałek w Twojej skrzynce.
Zapisz sięPytanie z serii „Często pytacie” – przygotowane przez redakcję na podstawie najczęstszych wyszukiwań. Masz podobną sytuację? Opisz ją w odpowiedzi.
Latem używam filtra codziennie, ale zimą, gdy wychodzę z domu po ciemku i wracam po ciemku, wydaje mi się to bez sensu. Kosmetyczka mówi, że trzeba cały rok. Czy w pochmurne zimowe dni to jest konieczne, czy wystarczy przy wyjazdach w góry?
Zimą promieniowanie UVB jest dużo słabsze, ale UVA, które odpowiada za starzenie się skóry i przebarwienia, dociera do nas przez cały rok, także przez chmury i szyby. Jeśli wychodzisz po ciemku i większość dnia spędzasz w budynku, codzienny filtr ma mniejsze znaczenie, choć sporo osób i tak używa kremu dziennego z niskim SPF dla wygody. Wyraźnie bardziej przydaje się w weekendy na spacerach, przy pracy przy oknie, po zabiegach i kuracjach złuszczających oraz przy skłonności do przebarwień. W górach, gdzie śnieg odbija promienie, wysoki filtr to podstawa, podobnie jak na nartach.
Odpowiedź przygotowana z pomocą AI. Masz inne doświadczenie? Dopisz je niżej – to bardzo pomaga.
Twoja odpowiedź
Wybierz, na które kategorie plików cookies wyrażasz zgodę. Pliki niezbędne są zawsze aktywne, ponieważ bez nich strona nie działa poprawnie.
Pliki konieczne do działania strony, np. bezpieczeństwo, nawigacja i podstawowe funkcje. Nie można ich wyłączyć.
Pozwalają nam sprawdzać, które teksty i strony są czytane i jak ludzie poruszają się po serwisie (Google Analytics). Bez nich nic nie tracisz, ale my wiemy mniej.
Zapamiętują Twoje ustawienia, np. podpis gościa na forum, żeby nie trzeba było go wpisywać za każdym razem.