Najważniejsze teksty tygodnia co poniedziałek w Twojej skrzynce.
Zapisz sięPytanie z serii „Często pytacie” – przygotowane przez redakcję na podstawie najczęstszych wyszukiwań. Masz podobną sytuację? Opisz ją w odpowiedzi.
Od lat tłumaczę teksty techniczne i ostatnio drugi klient z rzędu zasugerował, że obniżę cenę, bo „i tak użyję AI”. Nie chcę tracić zleceń, ale nie chcę też pracować za grosze. Myślę o rozbiciu oferty na redakcję i pełne tłumaczenie. Macie podobne doświadczenia?
Najmocniejszym argumentem jest pokazanie, za co klient naprawdę płaci: za poprawną terminologię, spójność z dokumentacją i odpowiedzialność za to, że tekst techniczny nikogo nie wprowadzi w błąd. Rozbicie oferty to dobry pomysł, pod warunkiem że redakcja tłumaczenia maszynowego ma jasno opisany zakres i nie staje się tańszą nazwą tej samej pracy. Ustal, kto dostarcza wersję z AI i że przy słabej jakości przechodzisz na stawkę za pełne tłumaczenie. Przy dokumentacji technicznej zapytaj też, czy klient może w ogóle wysyłać poufne pliki do publicznych narzędzi, bo to bywa ważny argument. Szerzej o wycenach w czasach AI piszemy tutaj:
https://wtemat.pl/jak-wycenic-swoja-prace-gdy-klient-tez-ma-dostep-do-ai/
Odpowiedź przygotowana z pomocą AI. Masz inne doświadczenie? Dopisz je niżej – to bardzo pomaga.
Twoja odpowiedź
Wybierz, na które kategorie plików cookies wyrażasz zgodę. Pliki niezbędne są zawsze aktywne, ponieważ bez nich strona nie działa poprawnie.
Pliki konieczne do działania strony, np. bezpieczeństwo, nawigacja i podstawowe funkcje. Nie można ich wyłączyć.
Pozwalają nam sprawdzać, które teksty i strony są czytane i jak ludzie poruszają się po serwisie (Google Analytics). Bez nich nic nie tracisz, ale my wiemy mniej.
Zapamiętują Twoje ustawienia, np. podpis gościa na forum, żeby nie trzeba było go wpisywać za każdym razem.