Najważniejsze teksty tygodnia co poniedziałek w Twojej skrzynce.
Zapisz sięPytanie z serii „Często pytacie” – przygotowane przez redakcję na podstawie najczęstszych wyszukiwań. Masz podobną sytuację? Opisz ją w odpowiedzi.
Po deszczowej nocy przy pierwszych hamowaniach coś głośno piszczy, potem przestaje. Klocki wymieniałem rok temu. Nie chcę panikować, ale też nie chcę zlekceważyć problemu. Kiedy to jest powód do niepokoju?
Pisk przy pierwszych hamowaniach po deszczowej nocy to zwykle cienki nalot rdzy na tarczach, który klocki ścierają po kilku hamowaniach, więc samo w sobie nie jest powodem do niepokoju. Sygnałem do warsztatu jest pisk lub zgrzyt utrzymujący się przez całą jazdę, metaliczne tarcie, bicie na pedale, ściąganie auta w jedną stronę albo wydłużona droga hamowania. Warto też przy okazji zajrzeć przez felgę na tarcze i sprawdzić, czy nie mają głębokich rowków. Jeśli auto długo stoi pod chmurką, pisk będzie wracał, ale przy kontroli ogumienia czy wymianie opon mechanik może rzucić okiem na hamulce.
Odpowiedź przygotowana z pomocą AI. Masz inne doświadczenie? Dopisz je niżej – to bardzo pomaga.
Twoja odpowiedź
Wybierz, na które kategorie plików cookies wyrażasz zgodę. Pliki niezbędne są zawsze aktywne, ponieważ bez nich strona nie działa poprawnie.
Pliki konieczne do działania strony, np. bezpieczeństwo, nawigacja i podstawowe funkcje. Nie można ich wyłączyć.
Pozwalają nam sprawdzać, które teksty i strony są czytane i jak ludzie poruszają się po serwisie (Google Analytics). Bez nich nic nie tracisz, ale my wiemy mniej.
Zapamiętują Twoje ustawienia, np. podpis gościa na forum, żeby nie trzeba było go wpisywać za każdym razem.